Pożyczki

Koszty pozaodsetkowe – czym są?

Oferty instytucji pozabankowych wyglądają bardzo korzystnie, jednak często po przeliczeniu okazuje się, że wartość pożyczonej kwoty w stosunku do tej, którą trzeba zwrócić bardzo się od siebie różnią. Parabanki wielokrotnie proponują doskonałe warunki umowy, jednak nie wszystkie uczciwie podchodzą do swoich obowiązków. Aby ustrzec się przed dodatkowymi kosztami, warto wiedzieć, gdzie szukać ich podczas podpisywania dokumentów.

O czym należy wiedzieć?

Odsetki są poniekąd wynagrodzeniem dla banku za podjęte ryzyko związane z pożyczeniem pieniędzy klientowi. To jednak nie jest jedyny koszt, który opłacić musi pożyczkobiorca. Dochodzą do tego wszystkie opłaty dodatkowe, które nazywa się kosztami pozaodsetkowymi. Zaliczają się do nich przede wszystkim opłaty wstępne, w tym koszty organów administracyjnych oraz opłaty notarialne związane z przygotowaniem umowy. Dodatkowo dochodzi ubezpieczenie kredytu, na przykład na wypadek utraty pracy. Wszystkie opłaty powinny być zawarte w umowie, dlatego przed złożeniem podpisu warto poświęcić trochę więcej czasu na rzetelne zapoznanie się z nią. Jeśli jakaś część umowy wzbudza nasze wątpliwości, najlepiej wprost o tym powiedzieć.

Zmiany w ustawie na korzyść klienta

Do marca 2016 roku koszty pozaodsetkowe mogły być niewyobrażalnie duże. Wiele firm pożyczkowych wykorzystywało luki w prawie oferując niski procent odsetek, a podnosząc dodatkowe koszty pożyczki. Zdarzało się, że wynosiły one nawet kilkadziesiąt procent. Po nowelizacji ustawy wszystkie opłaty, takie jak ubezpieczenie czy koszty związane ze sporządzeniem umowy nie mogą przekraczać 25 proc. wartości zobowiązania. Zmiany nastąpiły również w przypadku prowizji za przesunięcie terminu spłaty, która nie może być większa niż 1 proc. wartości pożyczki. Zmiany w ustawie dotyczyły również stanowiska Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który ustanowił, że koszty pozaodsetkowe muszą zostać zwrócone klientowi, jeśli ten wcześniej spłacić zobowiązanie.